• Zaloguj
  • Rejestracja
  • Berrylane :: Raine Somerset
    nieznajomy
  • ABY FORUM DZIAŁAŁO PRAWIDŁOWO, ZALECAMY WYKONANIE TWARDEGO RESETU - CTRL + F5, CTRL +FN +F5 LUB COMMAND +OPTION +R
  • Jedna z drużyn gry terenowej znalazła zwłoki ukamienowanego Edwarda Raymonda! Burmistrz obiecuje, że morderca zostanie znaleziony!
  • Las w White Hills sceną zbrodni! Podczas zabawy z okazji Armed Forces Day nie tylko znaleziono zwłoki zaginionego mężczyzny, ale doszło też do morderstwa jednego z opiekunów gry terenowej.
  • Wycinka w Crimson Woods nadal trwa! Aktywiści wyszli na ulicę żądając od miasta wyjaśnień.
  • Pink Waters jeszcze niebezpieczniejsze! Czy grozi nam wojna gangów? Czy Jaszczurki stracą pozycję?
  • WYKORZYSTAJ SWÓJ KUPON - WARUNKI REALIZACJI KUPONÓW GRACZA
  • DZIENNIKI ODZNACZEŃ - ZBIERAJ PUNKTY I WYMIENIAJ JE NA NAGRODY
  • WIADOMOŚCI LIPIEC/SIERPIEŃ
  • ZADANIA LOSOWE
  • - SZYBKIE POSZUKIWANIA ZNAJDŹ PARTNERA DO GIER
  • Stevie / ANKO
    Naomie / Martyna
    Lilianne / Lilka
    Kara / Jola
    Raine / Ada


    Berrylane Strona Główna » Charaktery » Kartoteka » Zaakceptowane KP » 19 - 29 » Raine Somerset
    Poprzedni temat «» Następny temat
    raine somerset



    there is no us, there's only me


    old habits die hard


    nothing to prove and I'm bulletproof

    raine
    somerset








      
    AUBURN PINE HOUSES
       od trzech lat

      
    I'm not good with feelings, yours or mine.

      
    26 y.o.

      
    170 cm

      


    2017-12-18, 13:20


    RAINE HELEN
    SOMERSET
    Elizabeth Gillies
    sinister
    PRZYJEZDNY
    data i miejsce urodzenia
    stan cywilny
    zawód i miejsce pracy
    03.07.1993
    rozwódka
    prace dorywcze *wink*
    orientacja
    wyznanie
    dzielnica mieszkalna
    biseksualna
    wierzy w pieniądz, ale ubiera choinkę
    auburn pine houses
    Silence of the lambs
    Raine narodziła się w deszczowy wieczór, który nie różnił się niczym od pozostałych deszczowych wieczorów. Choć narodziła się to może nieodpowiednie słowo, bo miała już wtedy dwadzieścia lat. Zmiana tożsamości wydawała się być jedyną opcją, wiedziała o tym doskonale. Nie mogła wciąż pozostawać głupiutką, naiwną Ellie, skoro chciała więcej osiągnąć, pozbyć się dawnego życia i łatki zwykłej kelnerki. Nikomu nie zdradziła swojego prawdziwego życia, jak wyglądał jej normalny dzień, który prawdę mówiąc odbiegał od normalności. Nikomu nie pochwaliła się tym, że urodziła się w rodzinie oszustów, którzy już od chwili, gdy mała dziewczynka nauczyła się mówić, wykorzystywali własną córkę do osiągnięcia swoich celów. Zakopała tamtą siebie, choć widmo przeszłości w każdej chwili może zapukać do jej drzwi i zniszczyć dotychczasowe, ustawione życie przepełnione blichtrem i bogactwem. Zawsze mogła liczyć tylko na swojego brata bliźniaka. Zawsze w duecie, zawsze razem przeciwko wszystkim. Nic dziwnego, że ten szatański plan również wymyślili razem i wcielili w życie. Początkowo były to drobne oszustwa. Znajdowali bogatych i ich okradali. Wszystko tak, aby nie zostali złapani. Stosunkowo szybko przeszli z odliczania każdego grosza do względnej stabilności. Oboje byli posiadaczami niezwykłego czaru, którym potrafili zdobyć to czego chcieli. Ci ludzie sami, nieświadomi z bycia częścią gry, wręcz sami zapychali ich kieszenie pieniędzmi. Raine z łatwością łamała męskie i kobiece serca, nie mając przy tym żadnych wyrzutów sumienia. Liczyło się to, że uzupełniała swoją prywatną skarbonkę i mogła pozwolić sobie na rzeczy, których musiała sobie wcześniej odmawiać. Kiedy tylko zasmakowała odrobiny bogactwa, wiedziała, że zrobi wszystko, aby utrzymać ten stan. Peter Goldner był wyzwaniem, choć początkowo nic na to nie wskazywało. Po prostu kolejny facet przed którym poświeci ładnie oczami, zakręci się na trochę i zrobi to co zawsze. Niestety, okazał się znacznie trudniejszym orzechem do zgryzienia. Dodatkowo, Raine zaczynała łapać się na tym, że odczuwała wobec niego sympatię, która przecież mogła wszystko zniszczyć. W końcu w planie nie było żadnego zakochiwania się, ani tym bardziej ślubu do którego i tak doszło. Brat nie był tym zachwycony, przynajmniej do momentu w którym Raine załatwiła mu pracę w firmie męża, która każdego miesiąca przynosiła mu niewyobrażalne kokosy. I choć początkowo jej małżonek nie zdawał sobie sprawy jaką diablicę poślubił, to szybko pokazała na co ją stać. Plan, który miał polegać na ogołoceniu go z większości pieniędzy spalił się na panewce. Ona naprawdę czuła coś do Petera. Potrafiła być kochającą i czarującą żoną, ale jak tylko dowiedziała się o zdradach męża, pokazywała rogi. Do takiego stopnia, że była odpowiedzialna za umieszczenie go w więzieniu na pół roku. Wystarczyło tylko zagrozić jego sekretarce, znaleźć na nią parę haków i gotowe. Pozbyła się męża na sześć miesięcy. Wszystko po to, aby utrzeć mu nosa i pokazać, że potrafi. W trakcie jego nieobecności wcale nie próżnuje; wydaje pieniądze na głupoty, co chwila zmienia wystrój domu i świetnie się bawi.
    Let me in
    ambitna × nieufna × ciekawska × wredna × arogancka × pewna siebie × tolerancyjna × uparta × rozrywkowa × odważna × egoistka × marzycielka × wybuchowa × skryta × tak naprawdę wrażliwa, choć nikomu tego nie pokazuje × tajemnicza × nigdy nie zgadniesz co jej chodzi po głowie × zdystansowana × szczera × wbrew opinii wielu ludzi inteligentna × cierpliwa × flirciara × prowokatorka × złośliwa × ironiczna × zabawna × pyskata × potrafi być czarująca, gdy chce coś na tym zyskać
    American Horror Story
    Raine nigdy specjalnie nie zagłębiała się w miejscowe legendy. Co prawda mąż opowiadał jej o tych przerażających wydarzeniach, ale raczej racjonalnie je sobie próbuje rozumować na swój sposób. Woli się jednak trzymać od tego z daleka, twierdząc, że mąż zwyczajnie chce ją nastraszyć.
    Why don't you play in Hell
    → jej prawdziwe personalia to Elizabeth Walton. Nikt z jej teraźniejszego życia (oprócz brata) nie zna jej pod tym nazwiskiem. Ostatni raz powiedział do niej Ellie w dniu jej piętnastu urodzin. Wciąż jednak nosi wisiorek z wygrawerowanymi inicjałami, który wtedy od niego dostała. Wszystkim innym mówi, że to pamiątka po jej chłopaku-strażaku, który poświęcając własne życie, wyprowadził ludzi z płonącego budynku
    → od zawsze czuła, że jej umiejętności aktorskie na coś się przydadzą; nie widzi żadnego trudu w tym, aby okłamywać wszystkich dookoła odnośnie swojego życia. Tylko brat zna ją na wylot, ale to chyba wina dzielenia ze sobą przestrzeni już w łonie matki
    → ona tylko zgrywa taką nieporadną, zależną od swojego męża utrzymankę. Tak naprawdę ma na koncie wiele grzechów, posunęła się do rzeczy o które nikt by jej nie podejrzewał. Nosi za sobą bagaż doświadczeń, które się filozofom nie śniły
    → uwielbia biegać i uprawiać jogę, robi to regularnie każdego dnia. Swego czasu trenowała też boks i uczęszczała na kurs z samoobrony (o czym raczej nikt nie wie). Diety jednak tak regularnie się nie trzyma, choć sama ciągle gada, że ona przecież się odchudza, za chwilę zamawiając sobie konkret burgera
    → lubi uczyć się nowych języków i przychodzi jej to stosunkowo łatwo. Chciałaby poznać ich jak najwięcej, jednak na ten moment posługuje się francuskim i rosyjskim. W przyszłości chciałaby porozumiewać się w języku hiszpańskim i japońskim
    → nie toleruje żadnych kolorowych drinków. Nie zna się na nich i nie ma w zwyczaju ich pić. Najbardziej przypodobała sobie czystą whiskey, którą pija dość namiętnie. Potrafi przepić dorosłego, dużego mężczyznę
    → jej marzeniem z dzieciństwa było oczywiście zostanie piosenkarką, albo światowej sławy poszukiwaczką przygód. A głos ma naprawdę niezły, choć nie robi tego już tak często. Swego czasu potrafiła nawet i głosem zarabiać, choć ten etap zostawiła już dawno za sobą. Zdarza się jednak, że czasem można jej posłuchać, z jej strony nieświadomie
    → gry karciane to zdecydowanie jej konik. Lepiej nie zaczynaj z nią rundki w pokera, bo ogołoci cię ze wszystkich pieniędzy i zostawi w samych skarpetkach
    → boi się dzieci. I to nie tak, że boi się, że je upuści, albo zrobi im krzywdę, nie. Te małe potworki przerażają ją, bo są małe, krzykliwe i zadają mnóstwo głupkowatych pytań na które ona byłaby w stanie odpowiedzieć wyłącznie pod wpływem. W dodatku większość jest rozdarta bardziej niż ona. Cieszy się, że dzieci jej męża są już na tyle dorosłe, że wyfrunęły z gniazda, albo mieszkają z matką
    → nikt nigdy nie widział jej zapłakanej (brat się nie liczy). Ma nadzieję, że tak już pozostanie do jej śmierci. Uważa bowiem, że to okazanie słabości, a nikt nie może wiedzieć, że cokolwiek jest w stanie ją złamać
    → lubi rzucać talerzami, zwłaszcza w swojego męża. Jak talerze się skończą, to przerzuca się na wazony, albo porcelanowe zastawy. Tak naprawdę to nie ma to znaczenia, rzuci wszystkim co ma pod ręką, gdy tylko chce udowodnić swoje racje podczas kłótni z Peterem
    → swego czasu dorabiała sobie jako kelnerka i tancerka na rurze. Nie łączyło się to z funkcją kupczenia swoim ciałem, po prostu zajebiście odwala pole dance
    → dwa dni po tym jak jej mąż trafił do więzienia, w poczuciu osamotnienia przygarnęła psa, buldoga francuskiego. Traktuje go tak, jak powinna zapewne traktować własne dziecko, którego nie ma i nie chce mieć
    → nauczyła się jeździć konno, gdy poślubiła Petera. Głównie z nudów i braku zajęć, ale też dlatego, że mogła. Oczywiście ma swojego wierzchowca, którego dostała w prezencie od małżonka. Jak i zapewne całą standinę, hehe

      

    kotlet
    cora, gemma, robin, fallon
    zaraz wracam
     
    Berrylane



    -


    -


    -

    Berrylane
    administrator








      
    FALLEN CLOUD
       .

      
    .

      
    100 y.o.

      
    100 cm

      


    2017-12-19, 13:55



    Akceptacja


    Witamy na forum!


    berrylane
    .
    piszę posty
     
    Wyświetl posty z ostatnich:   
    Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
    Nie możesz pisać nowych tematów
    Nie możesz odpowiadać w tematach
    Nie możesz zmieniać swoich postów
    Nie możesz usuwać swoich postów
    Nie możesz głosować w ankietach
    Nie możesz załączać plików na tym forum
    Możesz ściągać załączniki na tym forum
    Dodaj temat do Ulubionych
    Wersja do druku

    Skocz do: