menu


Poprzedni temat «» Następny temat
Booker Flanagan
Autor Wiadomość
Booker Flanagan



w Berrylane od urodzenia

czarujący właściciel the lucky lizards casino

35
yo

191
cm

ma Siennę i Padme, więcej mu do szczęścia nie potrzeba

Lives in:
white flower valley

Wysłany: 2017-11-27, 20:18   Booker Flanagan
  
booker

  
flanagan

  
If you like making love at midnight, I'm the love that you've looked for - write to me and escape.

  

  

  

  

  

  


Booker Jackson
Flanagan
MIEJSCOWY SINISTER Chris Hemsworth
data urodzenia4 sierpnia 1983
Stan cywilnywieczny singiel
wykonywany zawódwłaściciel The Lucky Lizard Casino
orientacjapanseksualny
wyznanieateista
dzielnica mieszkalnaWHITE FLOWER VALLEY
I know what you did last summer
Na jego pierwsze wspomnienia składają się przebłyski awantur między piękną, drobną kobietą o włosach przypominających kolorem promienie słońca, a postawnym, zarośniętym mężczyzną, którego zachrypnięty głos zagłuszał nawet działający w pokoju obok telewizor. Kiedyś potrafił przypisać do tych dwóch postaci również inne cechy, a teraz? Nie pamięta już ich imion. A może tylko udaje, że o nich zapomniał, bo kto chciałby wspominać dwójkę, tak na dobrą sprawę, nieznajomych? Inaczej nie da się nazwać ludzi, którzy są w stanie opuścić swoje dzieci przy pierwszej lepszej okazji.
Na szczęście rodzinę znalazł w zupełnie innym miejscu. Jaszczurki. Kto by pomyślał, że tak znienawidzony przez miasto gang może okazać się dobrym miejscem dla trójki dzieciaków? A jednak właśnie tak było. Pewnie, to nie było idealne dzieciństwo, ale przynajmniej mieli dach nad głową, jedzenie, a nawet zapewnioną edukację. Wszystko dzięki Roscoe, najstarszemu z całej trójki, który wziął na swoje ramiona odpowiedzialność za rodzeństwo. To właśnie z jego pomocą Booker ukończył szkołę, a także powoli wspinał się w hierarchii gangu. Gdyby nie on pewnie średni z Flanaganów skończyłby bez edukacji, na samym dnie drabiny Jaszczurek i bez większych perspektyw na życie. Do tego, na szczęście, nie doszło. Jasne, dla dobra gangu każdy członek wysyłał go na zajęcia, ale wtedy Booker nie zwracał na to uwagi. Bo wiadomo, że w miejscu takim jak sama baza Jaszczurek przydają się nie tylko pięści i siła, ale też inteligencja. A Booker był sprytny. Miał głowę do interesów. Więc w niego zainwestowali. Pomagał też fakt, że wraz z upływem lat jego starszy brat był coraz bliżej przejęcia pałeczki lidera w gangu.
Ukończył szkołę w Berrylane. Myślał, że na tym skończy się jego nauka, ale nie, Roscoe miał dla niego inne plany. Wysłał go na studia do Seattle, żeby ukończył jakiś przydatny dla gangu kierunek. Padło na analizę i zarządzanie w biznesie, co nie brzmi zbyt zachęcająco, ale o dziwo było wyjątkowo ciekawym doświadczeniem dla Flanagana. Zresztą, czego się nie robi dla Jaszczurek? Z małymi problemami ukończył studia tylko po to, żeby wrócić do Berrylane i swojej małej przyczepy na terenie gangu. Już wtedy Roscoe przejął pozycję lidera, oznajmiając Bookerowi, że ma się zająć budynkiem Jaszczurek. W jaki sposób? Cóż, miał usprawnić działanie kasyna i burdelu, bo właśnie tym było The Lucky Lizard Casino. Nie było to najłatwiejsze zadanie, ale nie miał innego wyjścia, prawda. Skoro lider narzucił mu taką robotę to musiał sobie z nią poradzić.
Poradził sobie świetnie. Jasne, miał problemy i to nie raz, ale zwykle wychodził z nich obronną ręką. Od kilku lat widnieje już jako właściciel budynku, a to tylko napędza go do jeszcze cięższej pracy. W końcu każdy właściciel chce, żeby jego biznes stał i prosperował jak najdłużej, nie? A Booker nie może narzekać na swoją pracę. Polubił dbanie o interes Jaszczurek, a co ważniejsze stał się w tym dobry wraz z upływem lat. Teraz pomaga młodym, daje im zatrudnienie, a poza tym robi też za prawą rękę starszego brata, który pomimo dalej przewodzi tej zgrai degeneratów.
Czy coś więcej wydarzyło się w życiu Flanagana? Pewnie, tylko są to tematy na które niechętnie rozmawia i o których mało kto wie. Nie żeby to przeszkadzało mieszkańcom w plotkowaniu, bo nawet teraz usłyszeć można plotki o Bookerze krążące po mieście. A to, że ma syna, a to, że ma córkę, a tak poza tym to podobno on jest mordercą, a niektórzy to nawet mówią, że jest członkiem sekty. Inni twierdzą, że całkiem miły z niego gość i nie wiedzą, co nadal robi w gangu. A jak jest naprawdę? Ciężko stwierdzić. Bookera nie bardzo interesują plotki, skupia się na swoim życiu i liczy, że za dużo się w nim nie zmieni, bo szczerze powiedziawszy ciężko mu jest wyobrazić sobie inne życie.
Let me in
dużo osób zarzuca mu odwagę albo i głupotę, różnie to nazywają × hedonista × bywa egoistyczny × ma duże ambicje × jest pracowity, pierwszy pojawia się w robocie i ostatni z niej wychodzi × łatwo daje się ponieść emocjom, także trzeba na niego uważać, bo porywczość w jego przypadku to niezbyt dobra cecha × łatwo przystosowuje się do nowych środowisk × szczery do bólu × pewny siebie × punktualny × lubi wszystko załatwiać sam × wyznaje zasadę, że ludziom nie należy ufać, bo zawsze źle się to kończy × nie poprosi o pomoc, nawet jeśli jej potrzebuje × rodzinny × jest odpowiedzialny × lojalny × tolerancyjny × zdecydowanie zalicza się do realistów × niezbyt kochliwy, te wszystkie wielkie miłości i filmy o zakochaniu się o pierwszego wejrzenia niesamowicie go bawią × ma duże poczucie humoru, może żartować nawet z siebie samego ×
American Horror Story
Jest realistą. Nie wierzy w nadnaturalne stworzenia i inne cuda, które wymyślają ludzie. Jeśli coś istnieje, jeśli to widział, usłyszał albo dotknął to jest w stanie w to uwierzyć. Prosta zasada, nie? Poza tym potwór z jaskini? Już sama nazwa brzmi idiotyczne. Prędzej jest w stanie uwierzyć w masakrę w szpitalu psychiatrycznym, bo z ludźmi, którzy mieli przestawione klepki w głowie miał już do czynienia. Za to w dopowiadane historię o straszących w okolicy już opuszczonego budynku duchach nie wierzy. Jakaś sekta? W to też jest skłonny uwierzyć, bo mało było już przypadków podobnych grup na świecie? Ale potwory, wendigo czy inne straszydła, którymi matki zmuszają dzieci do jedzenia warzyw? Nie, to zdecydowanie same, idiotyczne wymysły ludzi, nic więcej. Zresztą, w większości przypadków potworami okazują się ludzie i w to, że są zdolni do tak makabrycznych czynów jest w stanie uwierzyć.
Why don't you play in hell
× Jego najbardziej charakterystyczną cechą wyglądu jest nos - był aż czternaście razy złamany przez, co nie prezentuje się najlepiej, czym przyciąga uwagę większości osób. A jak go tyle razy złamał? W bójkach, głównie. Kiedyś bawił się w boksera, więc to też wpłynęło na kilka przestawionych kości na jego twarzy. Poza tym w pracy często zdarzało mu się z kimś pobić, także już i tak zniszczony nos został jeszcze bardziej poturbowany.
× Na studiach nauczył się języka włoskiego i to na całkiem wysokim poziomie. Niezbyt przydatna umiejętność w jego pracy, ale o dziwo idealnie nadaje się do flirtowania i podrywania kobiet (i panów). Podobno wszystko brzmi o wiele lepiej w języku latin lover, o ironio.
× Najczęściej można go spotkać z kilkudniowym zarostem na twarzy. Poza tym aktualnie ma również krótkie włosy, chociaż zastanawia się nad zapuszczeniem ich po raz kolejny. Bo tak, już kilka lat temu paradował po mieście z długimi blond włosami, których pozazdrościłaby mu niejedna kobieta.
× Nie przepada za kotami. Nie potrafi się przekonać do tych futrzaków, niestety, ale na szczęście psy lubi i to nawet bardziej od ludzi. Jest dumnym właścicielem dużego owczarka niemieckiego, którego nazwał Deckard na cześć swojego ulubionego bohatera z książki, a także filmu. Poza tym często można go spotkać w schronisku, bo aktualnie rozgląda się za drugim podopiecznym, a tak przy okazji pomaga jako wolontariusz, kiedy tylko znajdzie wolną chwilę.
× Blade Runner to jego ulubiony film. Dopiero po nim na jego liście plasują się Gwiezdne Wojny, a już po nich na trzecim miejscu znajduje się Indiana Jones. I tak, jak łatwo zauważyć, jest ogromnym fanem Harrisona Forda. Nawet szmiry z jego udziałem oglądał.
× Złota rączka. Naprawi wszystko, ale to nie jest jakaś wielka umiejętność, biorąc pod uwagę, że teraz instrukcje jak naprawić, tak na przykład, kran można znaleźć w pięć minut w internecie. Ale na samochodach się zna i już do tego nie potrzebuje żadnych pomocy, bez problemu sam potrafi naprawić większość usterek w swoim aucie. Zresztą, swoim znajomym też pomaga, kiedy skarżą mu się na psujący się samochód.
× Potrafi wypalić paczkę papierosów dziennie. Lubi też wypić, bo na coś trzeba umrzeć, nie?
× Na dobrą sprawę zakochany był dwa razy. Pierwszy raz strzała Amora trafiła w niego, kiedy miał zaledwie kilka lat i poznał w przedszkolu Serafinę - przyjezdną, która do Berrylane zawitała na rok. Ich związek skończył się po tygodniu, ale do dziś Booker wspomina z uśmiechem tamte dziecięce miłostki. A drugi raz? Cóż, już był trochę starszy, bo miał ponad dwadzieścia lat na karku i swoją ukochaną numer dwa poznał na studiach. Byli razem ponad rok, ale koniec końców nic więcej z tego nie wyszło. Od tego czasu Flanagan nie pcha się w żadne związki. Poza tym bycie samemu jest dużo łatwiejsze, więc jakoś niespecjalnie szuka nowych miłości.
× Słucha głównie muzyki z lat 80. Nowszych artystów też zna, ale jego nieskromnym zdaniem nic nie przebije Springsteena czy George'a Michaela. Swoją drogą lubi zamęczać ludzi swoim śpiewaniem - nie jest tragiczny, ale na pewno nie ma też świetnego głosu.
× Potrafi posługiwać się bronią, chociaż nie jest to umiejętność, którą się chwali. Zresztą, nie za często też z niej ostatnimi czasy korzysta. W końcu jest tylko właścicielem kasyna, prawda?
_________________
  
[Profil]
  MÓW MI: karo;
MULTI: antoni; arthur, casper, deacon; winston;
 
Berrylane


Wysłany: 2017-12-15, 12:01   
  
Berrylane



Akceptacja


Witamy na forum!
[Profil]
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ZAMKNIĘTY ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja do druku
Dodaj temat do ulubionych

Skocz do:  
BERRYLANE POGODA
Strona wygenerowana w 0,06 sekundy. Zapytań do SQL: 7