menu


Poprzedni temat «» Następny temat
Ogród
Autor Wiadomość
LEANNE FOLLOWILL


Lives in
fallen cloud

w Berrylane od zawsze


prywatny detektyw, haker na zamówienie

może przypadkiem znajdzie szczęście

Wysłany: 2019-11-06, 20:52   
  
leanne

  
followill

  

  

  

  

  


  
`

  
24 yo

  
168 cm

  


Impreza była dość dziwna i prawdę mówiąc Leanne sama nie wiedziała po co tutaj przyszła. Ale nie będzie frajerem, który zwiewa po pięciu minutach, dlatego uznała że skończy drinka, a potem następnego i wtedy zwieje... jako odrobinę mniejszy frajer. Zaśmiała się wesoło na słowa kobiety, no i trochę z własnej głupoty i tego, że ktoś mógłby uznać jej pracę za fascynującą. No chyba te wszystkie filmy i seriale o prywatnych detektywach pokazały, że ta praca to dużo czekania, dużo zmarzniętego tyłka i właśnie, grzebania w śmieciach. Czasem zastanawiała się czy nie wrócić do pracy w sklepie komputerowym, ale z drugiej strony, ta praca mimo wszystko była ciekawsza.
- No to praca balonowa wymaga wielu poświęceń, no i oczywiście, odpowiedniego przebrania. Ale jako Zozol albo Ciągutka mogłabyś unieruchamiać złoczyńców i zawijać ich potem w swój papierek, gdzie czekaliby na przyjazd policji - pokiwała powoli głową, bo widziała to totalnie, musujący zozek oślepiałby napastników, paraliżował ewentualnie, za to ciągutka po prostu przytwierdzałaby ich do podłoża i unieruchamiała. Plan idealny! Ktoś powinien zrobić serial o cuksach broniących świata przed złem.
- Tchóóóóóórz! - zawołała jeszcze za Fredem, bo eh, totalnie ją rozczarował w tym momencie! I cóż, po słowach Georgii i jej pytaniu, to zaśmiała się wesoło - nie, zdecydowanie nie, nigdy nie... no nie - pokręciła głową - ale był na moim balu i w sumie - w sumie to się lizali i trochę macali, ale heh, kto by się czepiał i pamiętał takie szczegóły - pamiętam że był dobrym tancerzem - dodała, bo zorientowała się, że jakoś dziwnie to wszystko zabrzmiało - czyli mam rozumieć, że jesteś jego obecną dziewczyną? - heh, taki Sherlock! Który musiał wypić alko, za zakazane słowa, eh, SO CLOSE.
_________________


aranea® original
  
[Profil]
  MULTI: maia, perry, wolfie, gal, joey, scott, nora, fin, elfred, ada, scott
 
Georgia Winfield


Lives in
white log mews

w Berrylane od razu


próbuje jakoś żyć

finnick wyjechał, więc teraz myśli tylko o julianie

Wysłany: 2019-11-08, 14:28   
  
Gigi

  
Winfield

  

  

  

  

  


  
-

  
20 yo

  
167 cm

  


Tak, z tym się Georgia akurat mogła z nią zgodzić. Także nie miała bladego pojęcia, po jaką cholerę tu dzisiaj przyszła. Wolałaby teraz siedzieć w domu z przyjaciółmi, oglądać z nimi jakiś super horror i opychać się niezdrowym żarciem. To byłoby dużo lepsze od spędzania czasu w towarzystwie pijanych ludzi, których nawet nie kojarzyła i którzy za kilka minut zaczną rzygać gdzie popadnie. Więc w sumie, mogłyby zwiać stąd razem... Wtedy nikt by na nie uwagi większej nie zwrócił i mniej podejrzanie by to wyglądało. Gorzej, jakby Winfield postanowiła uciec samotnie i po drodze jeszcze by się wyjebała...
- Dobra, biorę to. Bo to oferta pracy, tak? - zaśmiała się, choć faktycznie na taką fuchę liczyła trochę... Szkoda, że nierealna była, ale w serialu o tym, to z chęcią by nawet zagrała! Niby do telewizji jej nie ciągnęło, ale taką rolą to by nie pogardziła, tak, są wyjątki. Co prawda Oscara by po tym nie zgarnęła, skoro to serial by był, ale jakoś to mogła przeboleć.
- Tak, w to nie wątpię - odparła i oczyma wywróciła, bo faktycznie brzmiało to podejrzanie i w głowie Gigi już jakieś historyjki się tworzyć zaczęły. Nie była jednak na Leę zła, bo za co, to Juliana teraz trochę mniej lubiła. Choć po takim czasie to powinna się przyzwyczaić chyba. - No, w sumie tak. Narzeczoną nawet - wyjawiła, jednak w jej głosie żadnej dumy się teraz usłyszeć nie dało. Jakiegoś specjalnego rozczarowania też nie, więc w sumie nie czuła się niczemu winna teraz. Też się napiła ze swojego kubeczka, już nawet nie z powodu tej durnej zabawy, a po prostu. Tak swoją drogą, to już o tych idiotycznych, zakazanych słowach zapomniała.
_________________
  
[Profil]
  MULTI: Kto to wie? Co to jest? Gdzie? Co?
 
LEANNE FOLLOWILL


Lives in
fallen cloud

w Berrylane od zawsze


prywatny detektyw, haker na zamówienie

może przypadkiem znajdzie szczęście

Wysłany: 2019-11-08, 19:58   
  
leanne

  
followill

  

  

  

  

  


  
`

  
24 yo

  
168 cm

  


To nie byłby taki głupi pomysł, gdyby Lea nie wiedziała o jej narzeczonym tutaj obecnym. Co prawda nie wiedziała jak dokładnie życie wpłynęło na Juliana, czy odbiło na nim jakieś swoje piętno, czy się właściwie w ogóle nie zmienił, ale skoro już przyszli razem, to pewnie Georgia woli sprawdzać ile jeszcze pokojówek będzie z nim... tańczyć, czy tam robić inspekcję pokojów. Jak tak patrzyła, to wspomniana dziewczyna wydawała się prosić o kłopoty, strasznie pijana, tańcząca na stole, Leanne nie widziała tego w zbyt kolorowych barwach. Pozostawało tylko mieć nadzieje, że jest tu z przyjaciółmi, a skoro Fred do niej poszedł, to chyba był jednym z nich. I Lea nie musi zgrywać bohatera na... różowym, balonowym rumaku.
- Jasne, tylko pamiętaj o ukrywaniu swojej tożsamości. To którego cuksa wybierasz na swoją super moc? Możesz też być żelkiem, ich moc to pewnie coś podobnego do Elastyny z Iniemamocnych - uniosła lekko brew, z zaciekawieniem czy weźmie coś, o czym ona wspomniała, czy jednak zdecyduje się na jakieś swoje rozwiązanie. Lea to jednak jest, może powinna pisać komiksy dla dzieci o zabójczych słodyczach?
- Więc... szaleństwo planowania swojego ślubu pochłania cię bez reszty? - zapytała, z lekkim rozbawieniem, bo nie wyglądała na super zakochaną i planującą najpiękniejszy dzień razem kobietę. Raczej na wkurzoną, więc Lea, jak na detektywa przystało, była ciekawa źródła takiego podejścia. - I... gratulacje? - spojrzała na nią pytająco, a potem zerknęła znowu na Julka. Czy do siebie pasowali? Trudno powiedzieć. Jedno jest jednak pewne, ich dzieci na pewno będą miały szalone, kręcone włosy.
_________________


aranea® original
  
[Profil]
  MULTI: maia, perry, wolfie, gal, joey, scott, nora, fin, elfred, ada, scott
 
Georgia Winfield


Lives in
white log mews

w Berrylane od razu


próbuje jakoś żyć

finnick wyjechał, więc teraz myśli tylko o julianie

Wysłany: 2019-11-08, 20:26   
  
Gigi

  
Winfield

  

  

  

  

  


  
-

  
20 yo

  
167 cm

  


Dla Gigi zostawienie tu Juliana samego nie stanowiło wcale żadnego problemu. I tak większość czasu spędzali bez siebie, więc jaka to teraz byłaby różnica? Pewnie dopiero po godzinie Harrington by zauważył, że jego narzeczonej w tym miejscu brakuje. I z pewnością nie przejąłby się tym specjalnie mocno. No, takie życie, co poradzić. Jeśli jej to przeszkadzało, to mogła się nie zgadzać na oświadczyny, prawda? Sama na siebie taki los zesłała. - Okej, okej, zapamiętam - obiecała i potem się zaczęła zastanawiać nad swoją cukierkową mocą. Zbyt wiele opcji było do wyboru, nie potrafiła zdecydować! - No, faktycznie żelek byłby chyba najlepszy. Dałoby się łapać wtedy złoczyńców, ale w życiu towarzystkim też by bardzo pomógł - stwierdziła i zaśmiała się. Właściwie, to na myśli miała bardziej życie łóżkowe, ale Leanne raczej się domyśliła, prawda? No, z pewnością by jej ta moc nie zaszkodziła, hehe. - No, wiesz jak to czasem bywa - powiedziała i uśmiechnęła się. Co tu ukrywać, w związkach nie zawsze było super kolorowo. Szczególnie takich, których się nie przemyślało zbyt bardzo. Georgia wchodząc w ten cały związek z Julianem nie wiedziała, że tak to wszystko będzie wyglądać. Ale zostawić go nie chciała, więc to chyba dawało im jeszcze jakąś nadzieję? - Dzięki. Powodzenia też możesz życzyć, przyda się na pewno - rzuciła i znowu się zaśmiała. No już nie chciała być typową, zazdrosną o swojego faceta laską, która ciągle robi mu tylko jakieś durne przytyki i wyrzuty. Kochała Harringtona i mu ufała, ale mimo to takie zachowanie jej się nie podobało u niego. Ona przecież się teraz z Fredem nie zabawiała nigdzie, nie obmacywali się ani nic takiego, więc dlaczego Julian musiał zachowywać się inaczej?
_________________
[Profil]
  MULTI: Kto to wie? Co to jest? Gdzie? Co?
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja do druku
Dodaj temat do ulubionych

Skocz do:  
Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 5